poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Po co ten ślub

3. Ślub kościelny, cywilny czy humanistyczny?
4. Gdzie odbędzie się ceremonia? 

(Kościół/USC/plener)


Chcąc być bardziej w zgodzie ze sobą, umieściłabym to pytanie na pierwszej pozycji. Pomijając kwestię wiary i wartości, jakie każdy z nas wyznaje, stawiając za tło pytanie, po co w ogóle ten ślub, jednocześnie odpowiadamy sobie na pytanie postawione w tytule. I tak dla jednych odpowiedzią jest „co Bóg złączył, człowiek niech nie rozdziela”, dla innych najistotniejszą będzie kwestia „W pierwszej kolejności powołane są z ustawy do spadku dzieci spadkodawcy oraz jego małżonek”, a znajdą się i tacy, którzy nie odnajdują w żadnej z powyższych form. Co z nimi? Czy nie czując przynależności do żadnego wyznania, a jednocześnie kierując odrazę do nadzwyczaj sformalizowanej procedury ślubu cywilnego, mają zrezygnować z tak wspaniałej uroczystości? Na szczęście nie, ale wróćmy do początku.

Ślub kościelny – często utożsamiany z konkordatowym, którym sam w sobie absolutnie nie jest. Różnice są dwie. Pierwsza - w skutkach, jakie rodzi, bowiem w tym zestawieniu, wyłącznie ślub konkordatowy jest gwarancją zawarcia ważnego w świetle polskiego prawa, związku małżeńskiego. Następnie, dla ważności ślubu konkordatowego konieczne jest uzyskanie z Urzędu Stanu Cywilnego zaświadczenia o braku okoliczności wykluczających zawarcie małżeństwa. W ten oto sposób, dopełniwszy pozostałych formalności w parafii, możemy pobrać się raz w obecności księdza.

Ślub cywilny – do niedawna jedyna uznawana przez Państwo forma zawarcia ważnego związku małżeńskiego. Dziś, dzięki porozumieniu Stolicy Apostolskiej z państwem polskim, możemy uniknąć tej wątpliwej przyjemności składania przysięgi przed urzędnikiem. Jednakże jest to w dalszym ciągu jedyna droga sformalizowania związku dla osób nie związanych z żadnym wyznaniem. Sama ceremonia odbywa się dużo szybciej niż ślub kościelny, a i formalności są znacznie zminimalizowane. Ponadto, ślub cywilny można zawrzeć w dowolnym miejscu w każdym urzędzie w całej Polsce.

Ślub humanistyczny – to opcja niewywierająca żadnych skutków w sferze prawa, a więc formalnie pozostajemy w konkubinacie, mimo że tym co łączy ślub humanistyczny z pozostałymi, jest fakt wymiany obrączek. Od ślubu kościelnego różni się tym, że nie jest związany z żadną tradycją religijną ani obarczony tak wieloma wymogami formalnymi. Na całokształt ceremonii, łącznie z przysięga i wyborem celebransa, mają wpływ wyłącznie Państwo Młodzi, a uroczystość odbywa się w duchu koncentracji na człowieku, wolności jednostki. Śluby takie organizuje Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów.
Skoro już wiadomo, jakie mamy opcje, warto przedyskutować między sobą sprawę wyboru formy wesela. Jak już wspomniałam we wstępie, według mnie jest to najistotniejsze pytanie z całej listy. I chociaż zakładam, że zanim dojdzie do zaręczyn, znacie się już na tyle, żeby wiedzieć, którą drogę wybierzecie, to jak zawsze namawiam Was gorąco – rozmawiajcie ze sobą często, długo i na każdy temat.


Nałogowa gaduła :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz