poniedziałek, 5 września 2016

Motyw przewodni - czas start !

Większością facebook’owych głosów wygrał cykl poświęcony prezentacjom różnych motywów przewodnich przyjęcia weselnego. Szczerze powiedziawszy – to był mój faworyt, gdyż od dnia zaręczyn, inspirację znajduję na każdym kroku. Słowem, podaj mi Wasz ulubiony przedmiot/kraj/sposób spędzania czasu, a stworzę z tego aranżację!
Przyznam, że ten cykl będzie dla mnie szczególnym wyzwaniem, gdyż mogąc bazować na materiałach internetowych, posty powstawałyby co 5 minut! Niestety (dla mnie), każdy ma prawo do własnego dzieła, a zatem proszę doceńcie trudy i bądźcie łaskawi dla słowa pisanego, zastępującego niejednokrotnie fotografie.
Na początek pokrótce rozsmakuję Was w tym, co nadejdzie już niebawem i zostawię do Waszej dyspozycji mały przewodnik po tej serii. Planuję 15 rozdziałów, z których każdy prezentował będzie odrębną stylizację. Przejedziemy się wspólnie przez kalifornijskie plaże, zajrzymy na bal maskowy do Wenecji i zaproszę Was na spacer po moich ukochanych irlandzkich klifach. Nie zabraknie też klasyki w stylu retro, folk, czy glamour, a w międzyczasie poczujemy się jak królowe i królowie w wielkich pałacach, szlachta na dworze, współczesna arystokracja na salonach, a na koniec być może skończymy na… siłowni! (W nagrodę za ogromną pomoc Pana G :*) Obiecuję, że nie zabraknie także pomysłów dla muzycznych freak’ów, marynarzy czy pilotów, a jak dobrze pójdzie na całość podsumujemy tematem kolorów przewodnich przyjęcia, dla tych co bardziej niezdecydowanych.

W każdym z rozdziałów znajdziecie inspiracje do stworzenia ślubnej papeterii, ustawienia stołów, dekoracji sali czy wyboru miejsca i środka transportu. Według mojej fanaberii, ciekawym pomysłem jest także dopasowanie muzyki, menu, zabaw weselnych, a nawet elementów strojów dla obsługi podwykonawczej do charakteru przyjęcia, nie wspominając już o gadżetach, w jakie można wyposażyć Młodą Parę, dzięki którym zrobią super wrażenie na gościach, a cała impreza będzie perfekcyjnie spójna.
Standardowo, jeśli macie jakiś niekonwencjonalny pomysł – piszcie w komentarzach! Uwierzcie, że z nawet najbardziej na pozór niepasującego do wesela hobby (jak siłownia :D), można zrobić ciekawą stylizację, a ja bardzo chętnie rozszerzę tę serię o Wasze pomysły.


Trzymająca w napięciu :)

2 komentarze:

  1. Już nie mogę doczekać się tej serii! ;)
    Powodzenia !

    OdpowiedzUsuń
  2. Nominowałam Cię do Liebster Blog Award! ;) Jeśli chcesz wziąć udział w zabawie, zapraszam na mojego bloga ( szczegóły w ostatnim poście) ;)

    OdpowiedzUsuń